Kiedy zaczynałam pracę w Stowarzyszeniu Antymobbingowym, wolontariuszem był Kuba. Na co dzień, wówczas pracował w jednym z biur. Był wówczas studentem prawa. Podczas udzielanych porad prawnych, poprosił mnie, jako swoją szefową, aby nie dostawać spraw związanych z mobbingiem.
Uważał bowiem, że mobbing nie istnieje i wszystkie relacje w pracy można rozwiązać i załatwić na spokojnie. Nie chciał również, aby go z tym tematem łączyć, z uwagi na miejsce pracy. Wraz z nim, pracowało około 7 osób.
Nagle, ni z tego, ni z owego Kuba ciężko zachorował i konieczna była jego hospitalizacja. Ponad 3 tygodnie leżał nieprzytomny, a po opuszczeniu szpitala przez ponad miesiąc czasu przebywał na zwolnieniu lekarskim. W tym czasie żaden z kolegów i koleżanek z pracy nie odezwał się do niego, nie zapytał, co się z nim dzieje. Kiedy jednak w końcu wrócił do pracy, rozpętało się „piekło” …
Żaden z kolegów, jak i koleżanek nie odzywał się do niego, żaden nie zapytał, jak się czuje, ani z jakiego powodu nie było go przez tyle czasu w pracy. Kiedy wchodził do pokoju, w którym pracował wszyscy milkli. Na jego biurko trafiało coraz więcej spraw, którymi nikt się nie zajął, a te, którymi miał się zając podczas Kuby nieobecności, nadal nie zostały wykonane. Dochodziło do tego, że całymi dniami Kuba siedział w biurze, zarobiony po pachy pracą i nikt z nim nie rozmawiał.
Kuba zaczął się czuć izolowany.
Jak i nadmiernie obciążony pracą.
Czas trwania.
Taka sytuacja trwała trzy miesiące. Dowiadywał się dodatkowo na swój temat coraz ciekawszych rzeczy. Typu, że wyjechał na urlop, że nikim się nie przejmował. Usłyszał, że nie odbierał telefonów z pracy, jak i nie odpowiadał na smsy.
W końcu Kuba nie wytrzymał i wybuchł. Zapytał o co chodzi?
Nadal nikt z nim nie rozmawiał.
Aż w końcu Kuba przyszedł do mnie. Poprosił o rozmowę oraz materiały na temat mobbingu – jak ma sobie z tą sytuacją radzić?
Wspólnie udało nam się doprowadzić do rozwiązania sytuacji i wyjaśnienia wątpliwych kwestii.
Co chce Tobie przez to powiedzieć?
Że mobbing może dotknąć każdego. Nie ma znaczenia płeć, wiek, jak i inne cechy prawnie chronione. Pamiętasz, to rozróżnienie konieczne było przy dyskryminacji.
Obecnie Kuba już nie pracuje w biurze. Odszedł, doznawszy mobbingu. Czy przez te doświadczenia jest bogatszy? Nie wiem. Zapytam Go.
Wiem jednak, że trzeba znać mechanizmy dotyczące mobbingu i wcześnie na nie reagować. Aby nigdy nie było za późno.
Dzisiaj zaczynamy cykl dotyczący mobbingu w sądzie. Będziemy pisać skuteczny pozew o zadośćuczynienie, bądź o odszkodowanie w związku z mobbingiem. Zanalizujemy już wydane orzeczenia i zwiększę Twoje szanse na wygraną.
Aby zacząć od początku – pobierz e-booka. Z niego dowiesz się, czym jest mobbing i jak go rozpoznać. To ważne, aby ustalić przedmiot postępowania. Tym samym musisz wiedzieć, czy faktycznie masz do czynienia z mobbingiem.
Kiedy już to zrobiłeś, to idziemy dalej. Gotowy?
Jeśli zdecydowałeś się występować w sprawie z pełnomocnikiem, to on będzie wiedział, który Sąd będzie właściwy. Ty sam nie musisz tego wiedzieć.
Jest to o tyle ważne, że jeśli złożysz sprawę do sądu niewłaściwego, obecnie wyda on odpowiednie zarządzenia. I najpewniej przekaże sprawę do sądu właściwego. Wcześniej taki pozew podlegał odrzuceniu.
Właściwość Sądu
O właściwości sądu mowa w Kodeksie postępowania cywilnego. Wyróżniamy właściwość miejscową, rzeczową, umowną, przemienną, wyłączną, delegacyjną i funkcjonalną.
Dla Ciebie znaczenie mają tylko niektóre z nich. Mianowicie rzeczowa, miejscowa i ewentualnie umowna.
Właściwość rzeczowa
Właściwość rzeczowa sądu określa, który sąd będzie rozpoznawał sprawę cywilną w pierwszej instancji – sąd rejonowy czy okręgowy.
W zakresie właściwości rzeczowej obowiązuje zasada, że wszystkie sprawy cywilne z wyjątkiem spraw, dla których została przewidziana właściwość sądu okręgowego, rozpatrywane są w sądach rejonowych w pierwszej instancji.
Dopiero, kiedy przekroczysz kwotę żądania powyżej 75 000 zł, to właściwym do rozpoznania sprawy będzie Sąd Okręgowy.
W Sądzie Okręgowym będziesz mógł również założyć swoją sprawę, gdy obok roszczenia finansowego będziesz domagał się roszczeń niemajątkowych. Do takich należy żądanie przeproszenia, bądź wpłaty na cel społeczny.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli będziesz zakładać sprawę o zadośćuczynienie albo odszkodowanie w związku z mobbingiem, a jednocześnie nie będziesz domagać się roszczeń niemajątkowych – to właściwym do rozpoznania sprawy będzie Sąd Rejonowy.
Właściwość miejscowa
Miejscowa właściwość sądu wskazuje, który z sądów rzeczowo właściwych jest jednocześnie w danej sprawie właściwy miejscowo. Czyli, przed który Sąd na swoim terenie możesz wnieść pozew.
Najczęściej miejscowa właściwość sądu jest ustalana według miejsca zamieszkania pozwanego. Jeżeli pozwanym jest osoba prawna lub jednostka organizacyjna, miejscowa właściwość sądu wyznacza miejsce siedziby pozwanego.
Może się zdarzyć tak, że w niektórych sprawach, właściwym będzie sąd miejsca zamieszkania powoda, czyli Ciebie.
W przypadku pozwu przeciwko osobie, która nie ma miejsca zamieszkania na terenie Polski, sądem właściwym miejscowo będzie wyznaczony według jego pobytu w Polsce. Jeżeli pozwany nie ma w Polsce ani miejsca zamieszkania, ani miejsca pobytu, lub gdy jest ono nieznane, ustala się właściwość miejscową sądu według jego ostatniego miejsca zamieszkania w Polsce.
Powództwa przeciwko Skarbowi Państwa wyznacza się przed sądem właściwym ze względu na siedzibę państwowej jednostki organizacyjnej, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie.
Sąd właściwy miejscowo w sprawach pracowniczych
W sprawach pracowniczych, pracownik może pozwać, acz jedynie pracodawcę, przed wybrany przez siebie Sąd. Jednakże nie ze wszystkich sądów w Polsce 🙂 Może to być przed Sąd właściwy ogólnie – czyli sąd siedziby pozwanego. Może być sąd miejsca wykonywania pracy, zwłaszcza, gdy pracowałeś w kilku miejscach. Jak również może to być sąd, w którego okręgu znajduje się zakład pracy.
Właściwość umowna
Może się zdarzyć tak, że strony w zawartej pomiędzy sobą umowie, określą właściwość miejscową Sądu.
Wówczas sprawa będzie miała obowiązek zawisnąć przed tym sądem z umowy. Oczywiście można próbować to zakwestionować. Zwłaszcza wówczas, gdy to sąd na drugim końcu świata. Jednak zostaw ten problem prawnikom.
Tytułowe pytanie to jedno z wielu, jakie padają przy okazji rozmów o założeniu sprawy o mobbing. Czy trzeba się zwolnić z pracy, aby było możliwe założenie sprawy?
Prawidłowa odpowiedź brzmi i tak i nie. W zależności od tego, o jakie roszczenie chcemy walczyć. Dodatkowo do niedawna jeszcze istniała taka konieczność.
Sławomir Nitras regularnie traci część pensji, bo marszałek Sejmu uznaje, że zachował się w sposób niegodny i nieprzystający do roli posła Rzeczpospolitej. Nie wiem, za co zostałem ukarany – mówi poseł Nitras. Może pani zapytać o to marszałek Witek, bo to ona zdecydowała o tym. Ja po prostu nie wiem.
Z artykułu wynika, że poseł o karach dowiaduje z pism, które zazwyczaj przychodzą do niego dwa-trzy tygodnie po wymierzeniu kary. Wie, że została wymierzona. Poseł PO był karany tak wiele razy, że postanowił iść w tej sprawie do sądu. Jego proces z marszałkiem Sejmu ma się rozpocząć w poniedziałek. To pierwsza sprawa posła przeciwko Sejmowi jako miejscu pracy.
O sprawie napisał Newsweek . Obecnie poseł Niklas zamierza iść do Sądu.
Pozew dotyczy mobbingu, czyli dyskryminacji w miejscu pracy. Chodzi o uniemożliwianie wykonywanie obowiązków, czyli między innymi wyłączanie mikrofonu i uniemożliwianie wystąpień z mównicy. Do tego dochodzi zakaz wyjazdów zagranicznych. Poseł Nitras twierdzi, że ma przynajmniej kilka pism na których widnieją dopiski marszałka Sejmu, że zgadza się na kształt delegacji poselskiej, ale bez posła Nitrasa.
Co ja na to?
Pewno nie zwróciłabym na to uwagi, gdyby nie to, że wskazano w artykule, iż pozew posła Niklasa dotyczy mobbingu, czyli dyskryminacji w miejscu pracy.
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!! mogłabym krzyczeć i włosy z głowy rwać.
Pamiętaj! MOBBING TO NIE DYSKRYMINACJA!
I już ta kwestia wystarczy, aby uzasadnić większość przegranych w sądach spraw. Wielokrotnie jest tak, że sprawy są przegrane, z uwagi na brak właściwej kwalifikacji doznawanych sytuacji. Inne przesłanki charakteryzują bowiem mobbing, a inne dyskryminację.
O mobbingu pisałam wielokrotnie – czym jest. Choćby przy okazji ebooka do pobrania, a o dyskryminacji przy sprawie pani Zenobii O. Nie będę więc tutaj powtarzać 🙂 Chyba już to wiesz?!
Ale są pewne charakterystyczne elementy, które odróżniają mobbing od dyskryminacji i o nich musisz pamiętać.
Cecha (kwalifikant) prawnie chroniona
To jedna z najważniejszych różnic w dochodzeniu roszczeń. Dyskryminacja najczęściej odbywa się z jakiegoś powodu. Pracownik jest traktowany inaczej niż inni, albowiem jest innego wyznania, innej orientacji, czy innej narodowości. Czasami bardzo ciężko jest wskazać, z jakiego powodu, jednak warto tej cechy poszukać. Jest łatwiej wygrać postępowanie 🙂
W polskim prawie katalog kryteriów prawnie chronionych jest otwarty, czemu wielokrotnie dał wyraz Sąd Najwyższy (np. w wyroku z 13 lutego 2018 r., II PK 345/16 wskazując, że nie można różnicować pracowników ze względu na przynależność do „układu”).
W przypadku mobbingu nie ma odniesienia do żadnej cechy prawnie chronionej. Oznacza to, że ofiarą mobbingu można się stać bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, czy inne przyczyny.
Pracownik jako podmiot sprawy
Inna różnica to ta, że mobbing dotyczy tylko pracownika. A pracownikiem jesteś dopiero wtedy, kiedy podpiszesz umowę o pracę z danym zakładem pracy. Dyskryminacja zaś może wystąpić również na etapie starania się o pracę. Czyli na etapie rekrutacji.
Jedna z moich spraw, którą prowadziłam dotyczyła pracownika mężczyzny, który starał się o podjęcie pracy w przedszkolu. Konkurował wraz z 4 kobietami. Pani dyrektor przedszkola, mimo że pan Łukasz miał najwyższe kwalifikacje, uznała, że nie może on pracować z dziećmi. Jako przyczynę wskazała płeć pana Łukasza. Albowiem dzieci – jej zdaniem – wolą Panie. Tym samym nie dopuściła Pana Łukasza do pracy. Pan Łukasz zdecydował się na wystąpienie do sądu pracy. Miałam przyjemność być pełnomocnikiem pana Łukasza. W Sądzie Pani dyrektor nie umiała uzasadnić, dlaczego wybrała Panie do pracy z dziećmi, a nie osobę o najwyższych kwalifikacjach. Sądy obu instancji uwzględniły roszczenie i zasądziły 8000 zł odszkodowania.
A wiesz, że ta sprawa była też poruszana w jednym z odcinków serialu Prawo Agaty?! I również dotyczyła wówczas dyskryminacji. Tam również klient mec. Agaty wygrał sprawę 🙂
Czas trwania
Dyskryminacja może być działaniem jednorazowym. Jednorazowe krzyki przełożonego, np. dotyczące niepełnosprawności i wyzwiska nie zostaną zakwalifikowane jako mobbing, ale mogą zostać uznane za dyskryminację. Mobbing natomiast musi trwać długo i nosić znamiona uporczywości. Jest to proces o pewnych składowych, które muszą wyczerpywać ustawową definicję.
Roszczenia
W przypadku mobbingu możesz się starać o dwa roszczenia: zadośćuczynienie, gdy mobbing wywołał rozstrój zdrowia oraz odszkodowania, gdy doznałeś szkody – do 7.09 była konieczność rozwiązania stosunku pracy.
Doznając dyskryminacji możesz wnosić jedynie o odszkodowanie, które obejmie również straty moralne. Pracownik, który był dyskryminowany, może dochodzić odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego (np. wyrok z 7 stycznia 2009 r., III PK 43/08), odszkodowanie powinno wyrównywać zarówno szkodę majątkową, jak i doznaną przez pracownika krzywdę, musi być skuteczne, proporcjonalne i dolegliwe.
Ciężar dowodu
Kiedy decydujesz się na sprawę o dyskryminację, to wystarczy, że uprawdopodobnisz, iż zostałeś nierówno potraktowany. Zakładam, że wiesz jaka cecha prawnie chroniona, została wobec Ciebie naruszona. Uprawdopodobnienie to mniej niż udowodnienie. Faktycznie chodzi o to, że Ty przedstawiasz co się wydarzyło, a pracodawca musi udowodnić, że to, czego doświadczyłeś nie było dyskryminacją. Może też wskazać, iż owszem różnicował pracowników, ale według obiektywnych kryteriów.
W przypadku mobbingu to pracownik sam musi udowodnić, że to czego doświadczał, faktycznie się wydarzyło. Nadto, że wywołało to określone skutki. Jest to dosyć trudne zadanie, acz możliwe do wykonania.
Pokazałam Tobie powyżej najważniejsze różnice pomiędzy mobbingiem a dyskryminacją. Różnice pomiędzy nimi są bardzo subtelne i czasami ciężko jest zdecydować, które ze zjawisk wybrać.
Jak masz wątpliwości zawsze możesz się ze mną skontaktować i te różnice wspólnie przeanalizujemy.
Karolina Sikorska 14 października 2019 2 komentarze
O mobbingu można mówić wiele, jednak zawsze widać, kiedy ktoś był jego ofiarą. Dlaczego?
Dlatego, że osoby doświadczające mobbingu mają bardzo niskie poczucie własnej wartości. Nawet, jeśli zmienią pracę to i tak borykają się z poczuciem, że sytuacja może się powtórzyć.
Najgorsze jest to, że społeczny odbiór ofiar mobbingu nie jest satysfakcjonujący. Wielokrotnie spotykam się z tym, że ludzie bagatelizują problem przemocy w pracy. Dotyczy to zarówno współpracowników, członków rodziny, jak i szefostwa. Przecież nie powinno się robić afery o to, że ktoś raz na jakiś czas nakrzyczał. Tym bardziej o to, że ktoś nawał kogoś nieudacznikiem, czy zdyskredytował czyjąś pracę. Zresztą, ostatecznie zawsze można zmienić pracę.
Przemoc w pracy a przemoc domowa
Jak podkreśla dr Agnieszka Mościcka-Teske, psycholog z SWPS w Poznaniu, więcej wyrozumiałości mamy dla ofiar przemocy w rodzinie. Szybciej jesteśmy w stanie zaoferować swoją pomoc ofierze przemocy domowej aniżeli przemocy w pracy. Dla wielu przemoc w pracy po prostu nie istnieje.
Tymczasem przemoc zawsze jest przemocą. Mechanizm przemocy jest dokładnie taki sam, jak u ofiar przemocy psychicznej. Wiemy, że osoby, które doświadczają przemocy początkowo starają się umniejszać znaczenie sytuacji, w jakiej się znalazły. Tłumaczą sprawcę, że to jednorazowa sytuacja, że kolejnego dnia będzie na pewno lepiej.
Tymczasem przemoc w miejscu pracy wyzwala w osobie, która pada jej ofiarą, podobne uczucia, jak u osoby maltretowanej w związku. Pokrzywdzony czuje się bezwartościowy, nieutalentowany, głupi. Spada jego pewność w siebie i wiara we własne możliwości. Często nie chce odejść, bo nie wierzy, by gdziekolwiek indziej go przyjęli.
Jednym z objawów u osób poddanych przemocy jest niskie poczucie własnej wartości i obwinianie się. Ludzie, którzy doświadczyli przemocowego zachowania umniejszają wagę tego, co im się przytrafia, ponieważ myślą, że na to zasłużyli. Trudno im się skarżyć, że dzieje im się wielka krzywda, skoro uwierzyli, że to oni sami są jej winni – zauważa psycholożka.
Element subiektywny definicji
O takiej sytuacji świadczy element subiektywny w definicji mobbingu, jakim jest ocena przydatności zawodowej pracownika. To tutaj, zadając określone pytania, pracownik doświadczający mobbingu może wykazać jaki wpływ na jego funkcjonowanie mają doświadczane sytuacje. Niejednokrotnie spotykam się z tym, że mówią one że są beznadziejne, że do niczego się nie nadają, jak i nie mają nic do zaoferowania. A przecież tak nie jest.
Dlatego, jeśli zauważysz, że ktoś z Twego oczekiwania notorycznie dyskredytuje swoje działania, czy uważa, że nie nadaje się do niczego zastanów się, czy nie doświadcza on mobbingu.
Bądź dla siebie i innych dobry!
Jeśli tak jest to rób wszystko, aby ta osoba czuła się doceniona. Doceniaj ją za nawet najmniejsze czynności. Chwal za to, aby co zrobiła dobrze i nie oszukuj jej, kiedy zrobiła coś źle. Stosuj jasne i czytelne zasady obowiązujące w pracy i bądź bardzo wyrozumiały. Bądź dla niej dobry!
Jestem radcą prawnym, doktorem nauk prawnych, ekspertem prawa pracy, mobbingiem zajmuję się od 20 lat. Jestem autorką publikacji naukowych, opinii prawnych, wieloletnią konsultantką firm doradczych i szkoleniowych. Jestem cenionym praktykiem i dydaktykiem. Jestem prawnikiem z wykształcenia, pasji, misji i powołania.
Moją misją jest pomoc prawna udzielana klientom poprzez połączenie wiedzy i doświadczenia z edukacją prawną i wparciem psychologicznym. Chcę, by wszyscy znali swoje prawa i przepisy prawa. By byli pewni siebie i asertywni. Bowiem wiedza buduje pewność siebie! Asertywność pomaga przetrwać nawet największe burze! A godność, nawet na kolanach pozwala iść na przód. [Więcej >>>]