Witaj po przerwie 🙂
Jak zwykle, jak dużo się dzieje, to nie ma kiedy pisać. A jest tyle ciekawych rzeczy do opisania i tyle dzieje się w tematyce mobbingu … obiecuję poprawę.
Czasem jednak zdarza się tak, że nagle coś zwraca Twoją uwagę i rzucasz wszystko i musisz się tym podzielić 🙂 Tak więc, dzielę się …
Jak już wiesz, w sprawach o mobbing konieczne jest postępowanie dowodowe, a udowodnienie, że działania i zachowania, jakich doznawał pracownik, były mobbingiem, spoczywa na pracowniku. To pewnego rodzaju utrudnienie. Bo jak masz udowodnić, że niepożądane sytuacje wobec Ciebie mają miejsce, jak świadkowie – najczęściej będący jeszcze pracownikami pracodawcy – zeznają na Twoją niekorzyść?
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2018 roku, sprawa III PK 13/17
Tą kwestię, pośrednio, rozstrzygnął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 stycznia 2018 roku zapadły w sprawie III PK 13/17. Treść wyroku : III PK 13-17-1 .
Sprawa dotyczyła pracownicy ubojni, w której jako działania mobbingowe podnoszono krzyk na pracownicę oraz przenoszono ją na różne stanowiska bez jej zgody, czy też obwiniano ją za negatywne działania, których ostatecznie jej nie udowodniono. Kiedy powódka straciła przytomność w miejscu pracy nie wezwano do niej pogotowia ratunkowego, a uznano, że symuluje.
Sąd Rejonowy uznał przedstawione przez powódkę działania i zachowania mobbera, za wystarczające do zasądzenia na jej rzecz zadośćuczynienia. Jednym z dowodów, jaki Sąd dopuścił była opinia biegłych sądowych, którzy uznali, że działania i zachowania, jakie miały miejsce wobec powódki były mobbingiem i jednocześnie wywołały skutek w postaci rozstroju zdrowia.
Jednakże Sąd Okręgowy, na skutek apelacji pracodawcy zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo. Uznał tak, albowiem, jego zdaniem, powódka nie udowodniła, m.in. zeznaniami świadków, że takie działania i zachowania wobec niej miały miejsce.
O ile – nie znając akt – miałabym wątpliwości czy faktycznie zasądzić zadośćuczynienie na podstawie przedstawionych twierdzeń, o tyle uzasadnienie Sądu Najwyższego jest dla mnie bardzo satysfakcjonujące.
Sąd bowiem, po pierwsze, wskazał na brakujące rzeczy, jakie są potrzebne w sprawach o mobbing. Między innymi to, że nie jest konieczne szukanie celu, dla którego mobber mobbinguje pracownika (por. wyrok Sądu Najwyższego 20 z dnia października 2016 r., sygn. akt I PK 243/15, Baza orzeczeń SN), czy też nie wymaga, aby nękanie lub zastraszanie pracownika było zachowaniem wyjątkowym, odbiegającym znacząco od normalnych zachowań w danym miejscu pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2007 r., I PK 176/06, OSNP 2008 nr 5-6, poz. 58).
Po wtóre, z kolei, uznał, że w sprawach o mobbing zawsze niezbędne jest dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego. Opinia ta, w przedmiotowej sprawie, potwierdzała w sposób obiektywny dolegliwość uporczywego i długotrwałego nękania pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące poniżenie i ośmieszenie pracownika, izolowanie go z zespołu współpracowników.
Zdaniem Sądu Najwyższego, mobbingowany pracownik jest wyizolowany z zespołu pracowniczego i ma ograniczone możliwości dowodowe; w praktyce nie może liczyć na korzystne dla niego zeznania współpracowników. W takiej sytuacji obiektywnym dowodem mobbingu może stać się dokumentacja lekarska, dotycząca leczenia psychiatrycznego pracownika. Ocena przyczyn i skutków opisanych w dokumentacji lekarskiej działań przełożonych pracownika należy do biegłych sądowych; weryfikacja przez Sąd takich ustaleń, z wyprowadzaną z nich odmienną konkluzją, powinna być poprzedzona nową opinią biegłych.
Jak udowodnić mobbing gdy nie masz dobrych świadków?
Otóż to, że aby udowodnić mobbing, kiedy nie masz dobrych świadków, którzy potwierdzą czego doświadczałeś:
- dobrze prowadź dokumentację wewnętrzną, taką jak własne notatki, kalendarz, czy pisma, jakie skierujesz do pracodawcy czy mobbera
- zbieraj dokumentację medyczną i pilnuj, aby lekarz zapisywał nie tylko zdarzenia medyczne, ale i fakty, jakie mu opowiesz, jakich doświadczałeś w trakcie swojej pracy
- dobrze przygotuj się do badania u biegłych, aby ich opinia była jak najkorzystniejsza dla Ciebie
- w trakcie procesu sądowego, wnoś o powołanie biegłego sądowego ds. rozpoznawania i przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji w miejscu pracy – takiego, jakim ja jestem 🙂 Biegły sądowy ds. psychiatrii czy psychologii nie może stwierdzić, czy opisywane działania i zachowania mobbingiem były, a jedynie, czy wywołały skutek w postaci rozstroju zdrowia
- przepytuj świadków o fakty oraz wnoś o przesłuchanie biegłych na rozprawie
- pamiętaj, nigdy się nie poddawaj i walcz do końca. Czasem tylko Sąd Najwyższy jest w stanie przywrócić sprawiedliwość.
Wynika z tego, że postępowania przed Sądem Najwyższym ewoluują w dobrym kierunku, co mnie cieszy, a obecny wyrok zostanie przeze mnie wykorzystany do wykazania Sądom w Polsce, że nie zawsze mają rację.
Karolina Sikorska-Bednarczyk
prawniczka
Photo by Jesse Collins on Unsplash
***
Mobbing w białym fartuchu
Mobbing bazuje na milczeniu i konformizmie – wszyscy wiedzą, co się dzieje, ale nie chcą reagować z obawy, aby nie doświadczyć takich samych czy podobnych zachowań.
Prawo jest po stronie ofiar, lecz trzeba z tego prawa umiejętnie korzystać – mówi ekspert prawa pracy Karolina Sikorska-Bednarczyk z Kancelarii Adwokata i Radcy Prawnego Rafała Bednarczyka w Gdańsku [Czytaj dalej…]







{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }
Dzień dobry,
Mam pytanie:
Czy były pracownik może założyć już byłemu pracodawcy sprawę o mobbing?
Jestem ofiarą mobbingu, doprowadzoną do choroby. Byłam na zwolnieniu lekarskim a następnie na świadczeniu rehabilitacyjnym. W jego trakcie mnie zwolniono z powodu długotrwałej choroby
Czy mogę jeszcze założyć sprawę o mobbing, czy już wszystko przepadło?
Pozdrawiam
Zapraszam do kontaktu indywidualnego.
Pracuje w PKO od 2013 roku. Od kiedy zaczęłam pracowac w innym oddziale przestałam wykonywać plan. Początkowo uważałam że jest to związane z tym że jestem nowa. Nigdy nie miałam problemu z realizacją. Pracowałam tak jak przystało w ramach zachowań etycznych. Ale mojej Pani dyrektor to nie zadowalało uważała że skoro dawałam super wyniki w poprzednim oddziale to tu też powinnam. Tłumaczyłam że tam grono klientów osiągnęłam z czasem nie było tak że stałych klientów miałam odrazu. Badania shopera zawsze miałam powyżej 90 ale z czasem zauważyłam że presją na moją osobę zaczęła narastać. Pojawiły się czestrze spotkania mówiące jak poprawie swoje wyniki. Fakt sam w sobie mnie już przytłaczał a to że byłam coraz częściej atakowana i oskarzana o umyślne nie wykonanie planu mnie przyciązalo. Byłyśmy wzywane na dywanik i pytane czy nie odchodzimy albo czy nie planujemy ciąży. Było mówione że k9gos zwolni.
Gdy pracownicy z oddziału jeździły do Warszawy zakładać konta uchodźcom ja jedyna mimo moich chęci i pisania e maili i ustnych zgłoszeń nie pojechałam. Miałam się wykazywać na miejscu. Koleżanka mogła przychodzić w koszuli w grochy cytuje a wiesz jaka ona jest i tak nie posłucha a ja nie. Inna Koleżanka przyszła w takim fuksjowym ostrum różu garnitur nie jedno krotnie ja raz założyłam tylko marynarkę. Zostałam przywołana do porządku że taki róż jest zbyt intensywny. Pani dyrektor obgadała moje zakurzone białe trampki do moich koleżanek z oddziału. Gdy to do mnie doszło zdenerwowałam się i powiedziałam o tym koleżance która była zastępca w związkach i do tego inspektorem pracy. Że narazie mówię jej to nie formalnie ale jak to się powturzy to zgłoszę to oficjalnie jako mobbing. Ona kilka dni później powiedziała mi że rozmawiała z dyrektorka i kierowniczka i pierwszy raz ktoś na nią naskoczyl w sprawie nie związanej z nią. Dyrektorka stwierdziła że nie udowodnię jej mobbingu.
Mój stan psychiczny bardzo się pogorszył na koniec maja przed Bożym ciałem w 2024 próbowałam popełnić samobójstwo. Od 19 listopada 2024 jestem na zwolnieniu lekarskim i rehabilitacyjnym. W między czasie dowiedziałam się że Pani dyrektor chce mnie zwolnic za wydrukowanie ankiety mifid bez obecności klienta z tytułu utraty zaufania.
Nie zgłosiłam tych i innych sytuacji do sygnalistow ponieważ bałam się że nikt nie potraktuje tego poważnie. Ostatnio moja psycholog zaczęła mnie namawiać że powinnam to zgłosić. Boję się. Nadal się leczę. Samo wspomnienie o pracy powoduje u mnie kilku dniowy atak wzmożonych objawów depresji. Nienawiść do siebie chęć śmierci itp. Mam 3 dzieci
Czy jest jakaś szansa że mogłaby mi Pani pomóc?
Szanowna Pani, zapraszam do kontaktu. W komentarzu nie rozwiążę Pani sprawy. Pozdrawiam!